Gdzie jest ta cała IRA? Przewodnik dla zagubionych w wydarzeniach w Belfaście

Gdzie jest IRA

Przewodnik przetrwania dla ludzi, którzy próbują zrozumieć Irlandię Północną po przeczytaniu komentarzy na Facebooku.

Kiedy Facebook spotyka Irlandię Północną

Po ostatnich wydarzeniach w Belfaście Internet dosłownie eksplodował.

Pod niemal każdym artykułem można znaleźć komentarze:

  • „Gdzie jest IRA?”
  • „IRA zrobi porządek!”
  • „IRA przegoni imigrantów!”
  • „UVF powinna wkroczyć!”
  • „Sinn Féin za to odpowiada!”
  • „To wszystko przez lojalistów!”

Po kilku minutach czytania człowiek zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem nie trafił do alternatywnej rzeczywistości.

Problem polega na tym, że większość osób używa skrótów IRA, UVF, UDA, Sinn Féin czy DUP zamiennie, jakby oznaczały dokładnie to samo.

A nie oznaczają.

Dlatego usiądźmy wygodnie i spróbujmy zrozumieć Irlandię Północną bez krzyków, memów i facebookowych ekspertów od wszystkiego.

Co właściwie wydarzyło się w Belfaście?

Zacznijmy od faktów.

W Belfaście doszło do brutalnego ataku nożownika na Stephena Ogilviego.

Sprawca został zatrzymany i oskarżony.

Ofiara przeżyła, choć odniosła bardzo ciężkie obrażenia, w tym utratę oka.

Po ataku wybuchły protesty, które w części miasta przerodziły się w zamieszki, podpalenia autobusów, samochodów, budynków mieszkalnych oraz starcia z policją.

I na tym kończą się fakty.

Cała reszta to interpretacje, emocje i polityka.

Czym była IRA?

Jeżeli ktoś mówi „IRA”, najczęściej ma na myśli organizację działającą podczas konfliktu znanego jako The Troubles.

Była to Irlandzka Armia Republikańska, której celem było zakończenie brytyjskiej kontroli nad Irlandią Północną i zjednoczenie wyspy.

Przez dziesięciolecia IRA prowadziła kampanię zbrojną przeciwko brytyjskim siłom bezpieczeństwa, a także przeprowadzała zamachy bombowe.

Dla jednych była organizacją wyzwoleńczą.

Dla innych organizacją terrorystyczną.

Jedno jest pewne – była jednym z najważniejszych uczestników konfliktu.

Która IRA?

Tutaj zaczyna się prawdziwy irlandzki labirynt.

Większość ludzi uważa, że IRA była jedną organizacją istniejącą nieprzerwanie od Powstania Wielkanocnego do dziś.

To nie do końca prawda.

Podczas Powstania Wielkanocnego w 1916 roku walczyły przede wszystkim organizacje takie jak Irish Volunteers i Irish Citizen Army.

Nazwa Irish Republican Army zaczęła funkcjonować później, podczas wojny o niepodległość.

To właśnie armia związana z Michaelem Collinsem jest przez wielu historyków uznawana za pierwszą IRA w nowoczesnym znaczeniu tego słowa.

Potem jednak przyszły:

  • wojna domowa,
  • rozłamy,
  • kolejne reorganizacje,
  • następne pokolenia republikanów.

W efekcie przez ostatnie sto lat pod nazwą IRA działało kilka różnych organizacji, które często nie zgadzały się nawet między sobą.

Dlatego, gdy ktoś mówi:

„IRA zrobiła to czy tamto”

pierwsze pytanie powinno brzmieć:

„Którą IRA masz na myśli?”

Bo odpowiedź może oznaczać rok 1920,1972 albo 2026.

A to trzy zupełnie różne światy.

Gdzie jest IRA

A gdzie jest IRA dzisiaj?

I tu zaczynają się schody.

Większość ludzi wyobraża sobie, że gdzieś w Belfaście siedzi nadal ta sama IRA co w latach 70., 80. i 90.

Nie.

Proces pokojowy i Porozumienie Wielkopiątkowe całkowicie zmieniły sytuację.

Historyczna IRA zakończyła kampanię zbrojną.

Pozostały niewielkie grupy dysydenckie, które nie uznały procesu pokojowego.

Są one nieporównywalnie mniejsze i mają nieporównywalnie mniejszy wpływ niż dawna IRA.

Dlatego, kiedy ktoś pisze:

„IRA powinna zrobić porządek”

warto zapytać:

„Która dokładnie?”

Bo odpowiedź zwykle nie istnieje.

Republikanie – nie wszyscy są tacy sami

To kolejna rzecz, której internet często nie rozumie.

Republikanie to nie jedna organizacja.

To całe spektrum poglądów.

Na jednym końcu mamy ludzi, którzy działają wyłącznie politycznie.

Na drugim znajdują się niewielkie radykalne grupy odrzucające proces pokojowy.

Pomiędzy nimi znajduje się ogromna liczba zwykłych mieszkańców Irlandii Północnej, którzy chcą po prostu spokojnie żyć.

Mówienie, że każdy republikanin należy do IRA, jest mniej więcej tak trafne, jak stwierdzenie, że każdy kierowca Formuły 1 jest pilotem myśliwca.

A co z lojalistami?

Po drugiej stronie znajdują się lojaliści.

Ich celem jest utrzymanie Irlandii Północnej w składzie Zjednoczonego Królestwa.

I tutaj również mamy ogromne uproszczenia.

Nie każdy unionista jest lojalistą.

Nie każdy lojalista należy do organizacji paramilitarnej.

Nie każdy członek społeczności protestanckiej popiera radykalne działania.

Tak samo, jak po stronie republikańskiej istnieje ogromna różnica między polityką a przemocą.

Czy IRA, UVF albo UDA stoją za protestami i zamieszkami?

To właśnie tutaj powstaje najwięcej nieporozumień.

Po wydarzeniach w Belfaście internet zapełnił się komentarzami:

„Gdzie jest IRA?”

„IRA zrobi porządek!”

„IRA przegoni imigrantów!”

„Czas, żeby UVF wkroczyła!”

Brzmi efektownie.

Jest tylko jeden problem.

Rzeczywistość nie wygląda tak, jak wyobraża ją sobie część komentatorów.

Na dzień publikacji tego tekstu nie ma wiarygodnych dowodów wskazujących, że za protestami, zamieszkami czy antyimigracyjną mobilizacją stoją organizacje republikańskie takie jak New IRA.

Co więcej, część środowisk republikańskich publicznie dystansowała się od prób wykorzystywania symboliki IRA przez ruchy antyimigracyjne.

Podobnie sytuacja wygląda po stronie lojalistycznej.

Oczywiście wśród uczestników protestów można znaleźć osoby o poglądach republikańskich, lojalistycznych, unionistycznych czy nacjonalistycznych.

Nie oznacza to jednak, że organizacje paramilitarne kierują całym ruchem.

To bardzo ważna różnica.

Jeżeli kibic Manchesteru United bierze udział w demonstracji, nie oznacza to jeszcze, że demonstrację organizuje Manchester United.

Tak samo obecność pojedynczych republikanów lub lojalistów na protestach nie oznacza automatycznie, że za wydarzeniami stoją IRA, UVF czy UDA.

Czy więc IRA uratuje Irlandię przed imigrantami?

Krótka odpowiedź:

Nie.

Długa odpowiedź:

Historyczna IRA już nie istnieje w formie, którą większość ludzi ma w głowie.

Współczesne organizacje republikańskie są znacznie mniejsze, mają ograniczone możliwości działania i zajmują się przede wszystkim własną agendą polityczną.

Internetowy obraz tysięcy republikanów czekających w krzakach na sygnał do rozpoczęcia wielkiej operacji ratowania Irlandii, Europy i całej zachodniej cywilizacji istnieje głównie w komentarzach internetowych.

Dlaczego wszyscy widzą IRA wszędzie?

Bo IRA stała się symbolem.

Dla jednych symbolem walki.

Dla innych symbolem przemocy.

Dla jeszcze innych symbolem całej historii Irlandii Północnej.

Kiedy dzieje się coś złego, wiele osób automatycznie sięga po najprostsze wyjaśnienie.

A najprostszym wyjaśnieniem jest często:

„To na pewno IRA”.

Problem w tym, że rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.

5 najczęściej mylonych pojęć

Włóczęgowskie podsumowanie

Jeżeli po przeczytaniu tego tekstu nadal uważasz, że każda bójka, protest czy zamieszka w Belfaście to robota IRA, mamy dla Ciebie złą wiadomość.

Irlandia Północna nie jest filmem sensacyjnym.

To miejsce pełne historii, pamięci, polityki, emocji i zwykłych ludzi próbujących żyć normalnie.

A prawda jest taka, że znacznie częściej niż tajemnicza IRA za współczesnymi wydarzeniami stoją ludzkie emocje, media społecznościowe i zwykły chaos.

Bo o ile IRA była jedną z najważniejszych organizacji w historii konfliktu w Irlandii Północnej, o tyle nie jest odpowiedzią na każde pytanie pojawiające się dziś w internecie.

I właśnie dlatego warto najpierw zrozumieć, kto jest kim, zanim zaczniemy wskazywać winnych.

A jeżeli po przeczytaniu tego tekstu nadal uważasz, że IRA odpowiada za wszystko, co dzieje się na wyspie, to mamy jeszcze gorszą wiadomość.

Prawdopodobnie spędziłeś za dużo czasu w komentarzach na Facebooku.

Odkrywaj z Nami