Derry/Londonderry – Włóczędzy meldują się nad Foyle

Derry/Londonderry – pierwsze spotkanie z miastem nad Foyle

Są miasta, do których jedzie się z konkretnym planem.

I są takie, które od pierwszych minut zaczynają ten plan skutecznie demolować.

Derry należało zdecydowanie do tej drugiej kategorii.

Przez wiele miesięcy przewijało się w naszych rozmowach, planach i materiałach historycznych. Wiedzieliśmy o murach miejskich, oblężeniu z 1689 roku, Bloody Sunday i serialu Derry Girls. Wiedzieliśmy nawet, które miejsca chcemy zobaczyć w pierwszej kolejności.

Jak zwykle życie miało jednak własny scenariusz.

Pociągiem do Derry

Pociągiem do Derry

Tym razem sama podróż była częścią przygody.

Do Belfastu dotarliśmy autobusem, a następnie wsiedliśmy do pociągu jadącego na północny zachód Irlandii Północnej.

Już od dawna chcieliśmy przejechać trasą uznawaną za jedną z najpiękniejszych linii kolejowych na Wyspach Brytyjskich.

I trudno się z tą opinią nie zgodzić.

Po drodze krajobraz zmienia się niemal za każdym zakrętem. Wybrzeże, wzgórza, niewielkie miejscowości i szerokie przestrzenie sprawiają, że sama podróż staje się częścią wyjazdu, a nie jedynie sposobem dotarcia do celu.

Kiedy po kilku godzinach wysiedliśmy w Derry, wiedzieliśmy już jedno.

To będzie interesujący weekend.

Pierwsze kroki nad Foyle

Pierwsze kroki nad Foyle

Hotel wybraliśmy w samym centrum miasta.

Po szybkim zameldowaniu ruszyliśmy na pierwszy rekonesans.

Rzeka Foyle od razu przyciąga uwagę. Jest szeroka, spokojna i sprawia, że całe miasto wydaje się większe niż w rzeczywistości.

Jednym z pierwszych miejsc, które zobaczyliśmy, był Peace Bridge.

Nowoczesna konstrukcja łącząca oba brzegi rzeki stała się jednym z symboli współczesnego Derry. Most jest czymś więcej niż tylko przeprawą. Powstał jako symbol pojednania i dziś należy do najbardziej rozpoznawalnych miejsc w mieście.

Patrząc na niego trudno uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu Derry kojarzyło się głównie z podziałami i konfliktem.

Foyle Maritime Festival

Foyle Maritime Festival

Termin wyjazdu nie był przypadkowy.

W mieście trwał właśnie Foyle Maritime Festival.

Nabrzeża tętniły życiem.

Stoiska, muzyka, statki, tłumy spacerowiczów i atmosfera prawdziwego święta sprawiały, że miasto wyglądało zupełnie inaczej niż na większości archiwalnych fotografii, które oglądaliśmy podczas przygotowań.

Derry przywitało nas jako miasto żywe, nowoczesne i pełne energii.

I właśnie taki obraz zapamiętaliśmy z pierwszego dnia.

Miasto schodów

Pod koniec dnia odkryliśmy jeszcze jedną rzecz.

Derry ma obsesję na punkcie schodów.

Przez lata byliśmy przekonani, że niekwestionowanym królem schodów pozostaje Budapeszt.

Po tym weekendzie nie jesteśmy już tego tacy pewni.

Schody prowadzą tutaj wszędzie.

Na mury.

Z murów.

Do parków.

Z parków.

Do punktów widokowych.

Z punktów widokowych.

Czasami odnosiliśmy wrażenie, że ktoś projektując miasto otrzymał premię za każdą dodatkową kondygnację i komplet stopni.

Podejrzewamy, że temat wymaga dalszych badań naukowych.

Spotkanie z irlandzką pogodą

W pierwszej połowie dnia pogoda była dla nas całkiem łaskawa.

Druga połowa dnia postanowiła przypomnieć nam, że nadal znajdujemy się na północnym krańcu Atlantyku.

Deszcz pojawił się nagle.

Potem zniknął.

Po czym wrócił z nową energią.

Następnie uznał, że najwyraźniej nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Na murach miejskich przeżyliśmy kilka chwil, które na zdjęciach wyglądają bardzo romantycznie, ale w rzeczywistości oznaczały próbę ratowania sprzętu fotograficznego i własnej godności.

To dopiero początek

To dopiero początek

Wieczorem, po drugim solidnym spotkaniu z deszczem, Włóczędzy poczłapali do hotelu.

Okazało się wtedy, że spodnie są wprawdzie suche.

Niestety była to jedna z niewielu suchych rzeczy, które jeszcze posiadaliśmy.

Mimo to wiedzieliśmy już jedno.

Derry nie jest miastem, które można poznać podczas jednego weekendu.

To dopiero początek historii.

W kolejnych częściach opowiemy o murach miejskich, wielkim oblężeniu z 1689 roku, historii współczesnej oraz miejscach, które sprawiają, że Derry pozostaje jednym z najbardziej fascynujących miast Irlandii Północnej.

Odkrywaj z Nami

Vagabonds of the North
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.