Poznaj z nami Texas:

| Dallas | Houston | Galveston |

Galveston przed rejsem – miasto, które żyje morzem

23 grudnia ruszyliśmy z Houston do Galveston. Mieliśmy kilka godzin do zaokrętowania, więc postanowiliśmy wykorzystać je, najlepiej jak potrafimy — włócząc się bez planu.

Texas Heroes Monument in Galveston with historic trolley passing by

The Texas Heroes Monument in downtown Galveston, a landmark honoring Texas independence, surrounded by historic streets and vintage-style trolley lines.

Gdy przy aptece zastanawialiśmy się, co dalej, usłyszałem charakterystyczny dzwonek. Zza pomnika bohaterów Teksasu wyjechał historycznie stylizowany tramwaj — jakby przeniesiony z początku XX wieku.

To był sygnał.
Idziemy w stronę centrum.


Dlaczego w Galveston wszędzie są żółwie?

Spacerując w okolicach City Hall natknęliśmy się na kolorową rzeźbę żółwia morskiego naturalnej wielkości.

Sea Turtle Statue in Galveston, Texas

W Galveston w Teksasie żółwie morskie nie są ozdobą, są symbolem

I tu zaczęła się zagadka.

Okazuje się, że Galveston to jedno z kluczowych miejsc w USA dla ochrony żółwi morskich, zwłaszcza gatunku Kemp’s ridley – najrzadszego żółwia morskiego na świecie. Zatoka Meksykańska to ich naturalne środowisko, a lokalne programy ratunkowe ratują setki osobników rocznie podczas tzw. cold stunning events.

Żółw nie jest tu dekoracją.
Jest symbolem wyspy.


Misja: śniadanie przed południem

Większość lokali była jeszcze zamknięta. Galveston budzi się powoli.

W końcu trafiliśmy do Lee Land House.

Fresh breakfast with salads and drinks at Leeland House restaurant in Galveston

Śniadanie w Leeland House w Galveston w Teksasie

Śniadanie przeszło moje oczekiwania. Zamiast klasycznego brytyjskiego zestawu — świeże sałatki, delikatne mięso, aromatyczne sosy i pieczywo.

Potem wino.
Ciasto.
I jeszcze raz to samo.


Terminal – czyli logistyka na poziomie 4000 osób

O 13:30 ruszyliśmy w stronę nabrzeża Carnival.

Carnival Cruise Terminal 28 in Galveston before boarding

Terminal 28 statków wycieczkowych Carnival w Galveston w Teksasie

Kolejka jak na lotnisku.
Tyle że do samolotu wsiada 300 osób.
Tutaj? Około 4000.

Galveston pożegnało nas spokojnie. Port już mniej.

Najważniejsze, że weszliśmy.
Znaleźliśmy kabinę.

I tak rozpoczęła się…


Nasza Meksykańska Przygoda

 

Share