"Travel the world, it's better than the most beautiful dream" – Ray Bradbury

You are reading Hiszpański galeon w Warrenpoint

Hiszpański galeon zawinął do Warrenpoint. I nie, to nie jest plan zdjęciowy nowego filmu o piratach.

Hiszpański galeon w Warrenpoint

Mieszkańcy Warrenpoint widzieli już wiele rzeczy.

Deszcz padający poziomo.

Kajakarzy walczących z wiatrem na Carlingford Lough.

Turystów próbujących znaleźć wolne miejsce parkingowe w słoneczny weekend.

Ale nie codziennie do portu wpływa XVII-wieczny hiszpański galeon.

A właśnie taki widok mogli zobaczyć mieszkańcy i goście Warrenpoint, gdy do portu zawinął Galeón Andalucía – jedna z najbardziej znanych pływających replik historycznych w Europie.

I trzeba przyznać jedno: robi wrażenie.

Już z daleka wysokie maszty, rozbudowane olinowanie i charakterystyczna sylwetka sprawiają, że przez chwilę można odnieść wrażenie, że czas cofnął się o kilkaset lat.

Na szczęście nikt nie krzyczy z pokładu po hiszpańsku, nie domaga się złota i nie próbuje przejąć kontroli nad Carlingford Lough.

Przynajmniej na razie.

Czym właściwie jest Galeón Andalucía?

Choć wygląda jak okręt wyjęty prosto z epoki wielkich odkryć geograficznych, nie jest to zabytkowa jednostka.

To nowoczesna replika historycznego galeonu, zbudowana w Hiszpanii w celu promowania morskiego dziedzictwa kraju i przypominania o czasach, gdy hiszpańskie okręty przemierzały oceany całego świata.

Statek ma ponad 50 metrów długości, kilka pokładów i imponujące żagle, które przy sprzyjającym wietrze potrafią zamienić go w prawdziwego władcę morza.

Od chwili wodowania odwiedził dziesiątki portów na kilku kontynentach i przepłynął setki tysięcy kilometrów.

Tym razem jego trasa zaprowadziła go do Warrenpoint.

I trzeba przyznać, że wygląda tu zaskakująco dobrze.

Galeon w cieniu Gór Mourne

Jest coś niezwykle malowniczego w widoku historycznego żaglowca stojącego na wodach Carlingford Lough.

Z jednej strony Góry Mourne.

Z drugiej Półwysep Cooley.

W tle zielone wzgórza, nad głową mewy, a przy nabrzeżu statek, który wygląda jakby zgubił drogę pomiędzy XVII wiekiem a współczesnością.

Gdyby nie samochody na parkingu i telefony komórkowe w rękach odwiedzających, można by uwierzyć, że za chwilę z pokładu zejdą kupcy, żeglarze albo poszukiwacze przygód.

A biorąc pod uwagę irlandzką pogodę, zapewne również ludzie rozpaczliwie szukający najbliższego pubu.

Warto zobaczyć

Jeżeli będziecie w okolicy między 17 a 21 czerwca, warto zajrzeć do Warrenpoint Harbour.

Nie codziennie można wejść na pokład repliki XVII-wiecznego galeonu i zobaczyć z bliska, jak wyglądały statki, które przez stulecia łączyły Europę, Amerykę i resztę świata.

A nawet jeśli historia morska nie jest waszą pasją, sam widok Galeón Andalucía na tle Carlingford Lough jest wart krótkiego spaceru z aparatem fotograficznym.

Bo umówmy się – zdjęcie zwykłego samochodu można zrobić każdego dnia.

Zdjęcie hiszpańskiego galeonu w Warrenpoint?

To już trochę rzadsza okazja.

I zdecydowanie bardziej włóczęgowska.

Odkrywaj z Nami