Top six

Szóstka Topowych miejsc na stronie.

Cudne miejsca

Będąc na szlaku często można przegapić coś czego przegapić się nie powinno. W tym miejscu zobaczysz szczegóły, których nie możesz pominąć.

Gdzie się zatrzymać?

Jadąc na wyprawę często planujemy ją na dwa dni lub dłużej. Pojawia się wówczas problem, gdzie się zatrzymać. Spokojnie, w tej zakładce pomogę Ci.

Jeden Dzień

Jedziemy w jedno miejsce na cały dzień. Często jest tak że nie mamy ochoty spędzić całego dnia za kółkiem samochodu. Co wtedy? Gdzie pojechać?

Jednodniowy szlak

Jeden dzień w jednym miejscu już był. Czas na jednodniową trasę. Pomogę Ci zaplanować optymalną trasę łączącą czas spędzony w samochodzie i na nogach.

Road Trip

Czy można poznawać kraj z samochodu? Oczywiście że można. W tym miejscu znajdziesz video z naszych wypraw. Trasy widokowe takie jak Dziki Atlantic czy Saly's Gap.

Świat

Polska i Irlandia to za mało? Otóż i tak i nie. Można całe życie poświęcić poznawanie każdego z tych krajów a i tak wszystkiego nie zobaczymy. Tutaj zobaczysz z nami kawałeczek Europy i nie tylko.

Na skróty

Nie przegap, zajrzyj tutaj!

Hiking
Hiking

Wędrówki po górach, nad wodą i w lasach. Po prostu, gdzie oczy poniosą.

Nad Wodą
Nad Wodą

Morza, Oceany, Rzeki, Jeziora i inne akweny.

Miejsca Historyczne
Miejsca Historyczne

Zamki, Cmentarze, Grobowce i inne miejsca historyczne

Noclegi
Noclegi

Agroturystyka, Hotele, Pensjonaty, Pokoje Gościnne i inne

Ostatnio Dodane

Najnowsze wpisy w blogu

1 Luty
1 Luty

📅 1 lutego – Dziś w historii

🇵🇱 Polska – Pokój po burzy (1411)

1 lutego 1411 roku w Toruń podpisano I pokój toruński, kończący wielką wojnę Polski i Litwy z Zakonem Krzyżackim.

Nie był to finał idealny – raczej rozejm niż pełne zwycięstwo – ale po huku mieczy i zgrzycie zbroi nadszedł moment oddechu. Europa Środkowa na chwilę zwolniła, a Toruń stał się sceną dyplomacji zamiast bitwy.

Włóczęgi Północy powiedziałyby tak:

Czasem największą przygodą nie jest wojna, lecz moment, gdy można wreszcie schować miecz, usiąść przy stole i zaplanować dalszą drogę.

🇮🇪 Irlandia – Imbolc, czyli światło wraca

Dla Irlandii 1 lutego to dzień starszy niż państwa, granice i mapy. Imbolc – celtyckie święto początku wiosny – oznaczało, że zima zaczyna puszczać palce.

To czas ognia w paleniskach, mleka w zagrodach i pierwszego światła, które wraca na zielone wzgórza.

Święto to związane jest z postacią Saint Brigid of Kildare – opiekunką domowego ognia, poezji i podróżników. W Irlandii mówi się, że jeśli 1 lutego Brigid przechadza się po ziemi, to wiosna już zerka zza rogu.

🌍 Włóczęgowski kontekst

Ten sam dzień, dwie wyspy, dwie historie:

  • w Polsce – koniec wojennego etapu i cisza po burzy,
  • w Irlandii – początek nowego cyklu i obietnica drogi.

I właśnie dlatego podróże mają sens nawet w czasach chaosu. Bo świat może się spierać, ale historia i natura zawsze przypominają, że po każdej zimie ktoś zapala ogień na nowo.

Gdy Świat Wariuje
Gdy świat wariuje

Gdy świat wariuje, my pakujemy plecak, (czyli dlaczego podróże nadal mają sens)

Świat, jaki znamy, dostał ostatnio solidnego zawrotu głowy. Konflikty zbrojne wyrastają szybciej niż grzyby po deszczu (a szkoda, bo te drugie przynajmniej da się usmażyć). Wojny handlowe przypominają bójki o łopatkę w piaskownicy. Polityczne naciski i groźby lecą w stronę słabszych państw z prędkością tweetów pisanych o trzeciej nad ranem. Do tego dochodzi wszechobecny chaos związany z tzw. polityką klimatyczną – jedni straszą końcem świata jutro o 12:00, inni każą ratować planetę, zakazując słomek, ale nie prywatnych odrzutowców.

Krótko mówiąc: pełna wariacja.

I właśnie w tym całym globalnym galimatiasie istnieje coś zaskakująco stałego. Coś, co nie podlega sankcjom, embargom ani narracyjnym fikołkom ekspertów z telewizji śniadaniowej. To niezmienna potrzeba odkrywania świata.

Bo kiedy zamykasz laptopa, wyłączasz wiadomości i pakujesz plecak, okazuje się, że świat nadal tam jest. Góry nie wiedzą, kto aktualnie rządzi. Rzeki nie interesują się giełdą. Lasy mają w głębokim poważaniu konferencje klimatyczne, a zwierzęta – o dziwo – nie czytają raportów. Natura trwa. I woła.

Woła do tych, którzy jeszcze potrafią wstać z kanapy, ubrudzić buty błotem, zgubić się bez zasięgu i znaleźć coś znacznie cenniejszego niż Wi-Fi – prawdziwe przeżycia.

Podróże to dziś mały akt buntu. Ucieczka od narracji strachu, liczb, wykresów i dramatycznych pasków informacyjnych. To przypomnienie, że świat to nie tylko konflikty i nagłówki, ale też klify, doliny, stare drogi, zapomniane wsie, dzikie plaże i puby, w których ktoś obcy po pięciu minutach staje się znajomym.

W trasie pielęgnuje się przyjaźnie – te stare i te zupełnie nowe. To tam rodzą się historie, które z czasem obrastają legendą, a każda „krótka wycieczka” zamienia się w opowieść zaczynającą się od słów: „Miało być spokojnie…”. I nigdy nie jest.

Historia, piękno natury, zwierząt i roślin nie krzyczą. One czekają. Czekają cierpliwie, aż znów ktoś przyjedzie, spojrzy, dotknie kamienia starszego niż wszystkie ideologie razem wzięte i przypomni sobie, że jest tylko gościem na tej planecie – ale gościem, który może ją poznać.

Dlatego podróżujemy. Nie mimo chaosu, ale wbrew niemu. Bo kiedy świat wariuje, my wybieramy drogę. Najlepiej boczną. Z kiepskim asfaltem, dobrą kawą po drodze i przygodą, której nie da się zaplanować.

I to jest nasza polityka.

WŁÓCZĘDZY PÓŁNOCY CLUB
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.