The alligator, king of Texas rivers

Brazos Bend State Park – gdzie w Teksasie patrzysz w oczy aligatorowi

Brazos Bend State Park wyskoczył nam jak przysłowiowy królik z kapelusza.

Któregoś wieczoru przeglądaliśmy Google Maps w poszukiwaniu muzeów i atrakcji w Houston. Dana zauważyła coś poza granicami miasta. Jedno słowo przyciągnęło uwagę: Park. Klik, powiększenie.

I nagle dociera do mnie, że to jest TO miejsce.

— „Musimy tam pojechać”.

Dlaczego?

Bo w parku występują aligatory.

A ja nie potrafię oprzeć się pokusie, by „upolować” je aparatem.

45 mil od apartamentu w Houston – Teksas bez filtrów

Zaledwie 45 mil od naszego zakwaterowania w Houston znajduje się ogromny teren poprzecinany szlakami pieszymi i rowerowymi. Wzdłuż rzeki Brazos i jej rozlewisk rozciąga się świat, który bardziej przypomina Luizjanę niż miejski Teksas.

Bagna.

Rozlewiska.

Hiszpański mech zwisający z potężnych dębów.

I cisza przerywana rechotem żab.

To jedno z tych miejsc, gdzie oczy dosłownie nie wiedzą, gdzie patrzeć.

Na ziemię.

W wodę.

Czy w niebo.

Bo niespodzianki są wszędzie.

Oak trees with Spanish moss in Texas wetlands

Pierwszy aligator

Zaczęliśmy od sklepiku (co okazało się genialnym pomysłem, bo po powrocie był już zamknięty). Jeśli planujesz wizytę — zarezerwuj cały dzień.

Weszliśmy na jeden z oznakowanych szlaków i niemal od razu wdrapaliśmy się na wieżę widokową.

I tam go zobaczyliśmy.

Pierwszy z wielu aligatorów.

Lenistwo w czystej postaci. Wygrzewał się w błotnistym rozlewisku, jakby wiedział, że jest gwiazdą programu.

Alligator on the river bank

Tablice, które zmieniają perspektywę

Zaraz za wieżą pojawiły się tablice:

Caution – Alligators.

Do not feed or approach.

I jeszcze jedno słowo, które sprawiło, że zrobiło się mniej komfortowo:

Venomous snakes.

Grudzień nas uspokoił, ale od tego momentu zacząłem uważniej patrzeć pod nogi.

I żałować, że nie wziąłem gumowców.

Brazos Bend State Park Texas Alligators

Bagna, ptactwo i sępniki nad głową

Aligatory wylegiwały się w wodzie czasami niemal na wyciągnięcie ręki. Wokół nich:

  • Czapla Biała i Szara
  • Ibis Biały
  • Kokoszka
  • Kaczka Piżamowa
  • Sępnik Kondorowaty
  • Oraz wiele innych

A nad wszystkim majestatycznie krążyły Sępniki Różowogłowe z rodziny kondorowatych.

Widok jak z dokumentu National Geographic, tylko bez lektora.

Brazos Bend State Park, White Ibis

George Observatory – od bagna do gwiazd

Po drodze minęliśmy ogromne pole biwakowe z ławostołami i grillami. Włóczęgi poczuli się jak w domu.

Za jedną z drewnianych chat (prawdopodobnie sezonowa knajpka) ruszyliśmy w stronę George Observatory.

Schody prowadzące ku kopule wyglądały jak przejście z mokradeł w kosmos.

Bagna pod nogami.

Gwiazdy nad głową.

Teksas potrafi zaskakiwać.

Brazos Bend State Park, Astronomical Observatory Stairs

Cały dzień w dziczy

Przyjechaliśmy przed południem.

Wyjechaliśmy o zmierzchu.

Kilometry w nogach.

Karta pamięci pełna.

Plan wykonany w 100% — a nawet więcej.

Brazos Bend State Park okazał się jednym z największych zaskoczeń naszego pobytu w Houston.

Jeśli szukasz miejsca, gdzie natura wciąż rządzi zasadami — właśnie je znalazłeś.

Galeria Foto

Odkrywaj z Nami

Share
Vagabonds of the North
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.